Często tak, i sprawdzamy to, zanim wydacie te pieniądze.
Wymiana całego systemu trwa miesiącami i paraliżuje pracę, a rozbudowa u producenta starego oprogramowania bywa droga i powolna. Zanim zdecydujecie, sprawdzamy cztery tańsze drogi:
- Wykorzystanie tego, co system już ma. Brakująca funkcja bywa ukryta w konfiguracji albo da się ją osiągnąć inaczej ustawionym procesem.
- Mała aplikacja obok systemu. Na kolektor, tablet albo w przeglądarce, która robi brakującą rzecz i odsyła wynik do systemu magazynowego lub ERP.
- Integracja zamiast rozbudowy. Połączenie z narzędziem, które tę funkcję już ma.
- Automatyzacja pracy ręcznej. Import plików, raporty i powiadomienia, które zastępują przepisywanie danych.
Efekt zwykle przychodzi w tygodniach zamiast miesięcy, za ułamek wyceny dostawcy, a podstawowy system zostaje nietknięty. Jeśli jednak rozbudowa u producenta jest najlepszą drogą, mówimy to wprost i pomagamy ocenić, czy jej cena jest uzasadniona.
Z praktyki: zamiast rozbudowywać system magazynowy, powstały aplikacje do skanowania i sortowania towaru na kolektorach oraz automatyczny import manifestów dostaw, połączone z systemem magazynowym i ERP.
Z praktyki: obsługa zamówienia w firmie handlowej trwała do siedemdziesięciu dwóch godzin, bo dane przenoszono ręcznie między siedmioma systemami. Po zbudowaniu własnego integratora proces stał się automatyczny, a firma uruchomiła nowy sklep internetowy bez zwiększania zatrudnienia.